piątek, 6 grudnia 2013

dzień lenia, czyli przedłużenie weekendu o jeden dzień hihi

Cześć wszystkim! :)
ja dzisiaj zrobiłam sobie wolne i postanowiłam w końcu pospać sobie dłużej.
Zbliżają się święta i jak zwykle problem z prezentami, nie lubię kupować - no chyba ze ta osoba powie co chce, to już jest łatwiej :)
Jeszcze trochę i się zacznie ubieranie choinki, zakupy, sprzątanie i tak znowu szybko przelecą jak zawsze :)

Ja już prezent dla K mam w sumie z głowy, bo powiedział co chce, teraz tylko muszę iść zakupić.
Zażyczył sobie srebrny grubszy łańcuszek, a znowu ja sama nie wiem :)
Chciałabym albo łańcuszek z zawieszką w kształcie serduszka albo K, albo jakąś fajną piżamcie : )

Tym razem postanowiliśmy powiedzieć sobie, bo lepiej wiedzieć niż kupić i nie trafić z prezentem :)

ojjj zjadłabym takie śniadanko :D

dobija mnie ta pogoda,
Czekam na wiosnę! : )

7 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na takie śniadanko :) Musi być pyszne!

    Zapraszam do mnie, co prawda dopiero zaczynam... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam kupować prezenty :)

    OdpowiedzUsuń